• Wpisów:248
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:58
  • Licznik odwiedzin:30 189 / 2072 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć wszystkim, z tej strony ja- Marta. Tak dawno mnie tu nie było, dokładnie 281 dni. Nie wiem czy pozostanę tu długo, czy znowu się rozmyślę i stwierdzę, że pisanie tu to jest jednak zły pomysł, ale jestem. Pamiętacie mnie jeszcze? Będzie mi miło, jeśli odezwą się pod tym postem osoby z moich znajomych, które nadal tu piszą. Pozdrawiam :)
 

 
Jeśli ktoś chciałby linka do mojego nowego pingera, to piszcie w wiadomościach. Postanowiłam założyć nowe konto i zacząć w pewnym sensie "od początku" mam nadzieję, że mi się uda.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ktoś tu jeszcze zagląda? Coś tu się dzieję? Muszę przyznać, że jestem tu codziennie, ale jakoś tak nie mam ani chęci do napisania kolejnego nudnego wpisu,który i tak pewnie nie zostanie przeczytany, bo kto by chciał ciągle czytać o smutku i wyznaniach dziewczyny nieszczęśliwie, chorobliwie zakochanej? Miałam tu bardzo dużo znajomych, poznałam tu świetnych ludzi, mam nadzieję, że nie poddacie się i jeszcze ten pinger ożyje mimo tych wszystkich wpisów nastolatek błagających żeby je udusić drutem kolczastym.
Dajcie znać, jeśli jeszcze żyjecie. Z chęcią poopowiadam komuś o moim beznadziejnym życiu ;)


"DO ZAKOCHANEJ NIESZCZĘŚLIWIE

Znam ludzi, którym w sercach zgasło,
lecz mówią: ciepło nam i jasno,
i bardzo kłamią, gdy się śmieją

Wiem jak ułożyć rysy twarzy
by smutku nikt nie zauważył."

-Wisława Szymborska
  • awatar little-m: ja zaglądam!! ;) ale u mnie tak samo z tym, ze coraz mniej ludzi zaglada ;)
  • awatar Addictivei: No coraz mniej tu osób.
  • awatar stove: ja zaglądam i czytam ;> Jak sprawi Ci to jakąś ulgę czy coś to chętnie posłucham co u Ciebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nigdy nie sądziłam, że będę musiała dawać facetowi kosza.. Otóż poznałam niedawno chłopaka w szkole, z którym na tej samej lekcji poprawiałam chemię. No i tam gadaliśmy sobie i dzisiaj nagle do mnie z tekstem: czy nie chciałabym iść z nim kiedyś na spacer? Przysięgam wam- to był jeden z najbardziej dziwnych momentów w moim życiu, i był to moment dosyć niezręczny.
Coś tam mu powiedziałam, że dam mu znać na fejsie. Ale powiedziałam mu, że mam kogoś, ale że ta sytuacja jest dosyć skomplikowana. Ale ja nawet nie chciałam z nim iść. Nie podobał mi się.. Zresztą kocham już kogoś.. I nie chcę być z nikim innym..
  • awatar stove: Takie sytuacje są straasznie c**jowe. Najgorzej, że właściwie nie wiadomo co odpowiedzieć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio upodobałam sobie bardzo płacz do mojej poduszeczki..ona lubi mnie chyba coraz mniej.
Kot z uwagą mi się przygląda..mogłabym nawet stwierdzić, że trochę mi współczuje.
Tylko ja sobie już z tym wszystkim nie radzę.. Kocham go, ale jednocześnie nie mogę go mieć, przynajmniej na razie.. Ale kto wie co sie wydarzy za rok, albo za dwa lata?

Nocą wszystko boli najbardziej..
A ja potęguję ten smutek. Dlaczego nie mogę go teraz przytulić? Dlaczego nie mogę się mu teraz wypłakać? To uczucie mnie zabija..
  • awatar stove: Chyba w jakimś stopniu Cię rozumiem. Mam nadzieję, że czas jakoś to wszystko poukłada
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie jest w sumie dobrze.. stres, nauka, stres, nauka, chudnę bo stres, nie jem bo stres.. Szkoła mnie kiedyś wykończy.. i chyba w dodatku mam anemię.. jak sie jebie wszystko to już na amen.

macie tu mój ryjek bo mi się nudzi..
 

 
"I łóżko. Łóżko jest moim przyjacielem. Nie ma jak łóżko."

Już nie mogę doczekać się tego, aż przyjdą moje zamówione książeczki. Całymi dniami nic nie robię, tylko obijam się, siedzę przed laptopem, praktycznie całymi dniami rozmawiam z nim. Ja nie wiem..czy nam to się nigdy nie znudzi? Zawsze mamy o czym porozmawiać, zawsze potrafi mnie rozbawić, nie ważne jak bardzo byłabym smutna to i tak leżę czasami przez niego ze śmiechu.

Kocham go.. tylko, co dalej?
 

 
Święta..białe.. Last Kristmas, kurwin sam w domu i te sprawy ;>
Pełno rodzinki w domu a ja schowałam się w pokoju.
I tylko słyszę dziwne komentarze na mój temat "a bo ona to taka..taaka nieśmiała" HALO, JA TU JESTEM, JA WSZYSTKO SŁYSZĘ!

Przykro, nic na to nie poradzę, że taka jestem. Taka się urodziłam.. I głupimi komentarzami droga rodzinko tego nie zmienicie.

Mam już czasami tego dość..tego wszystkiego, tego jak inni mnie postrzegają, jak o mnie mówią.. nie lubię tego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

"I nieważne, że oddałbym tyle żeby Cię dotknąć, na końcu i na początku jest samotność."

To mnie niszczy, ta bezsilność..Wiem,że nic nie mogę zrobić, niczego przyśpieszać, ale ta bezradność mnie kruszy,powoli w środku pali mnie.
 

 
Boli mnie serce, boli mnie głowa, nie mogę spać. Tak, nie mogę bo jak już zasnę to śnią mi się złe rzeczy, być może prawda, która się zbliża, być może jakiś wymysł mojej wyobraźni.

Książki zamówione, oprócz kolejnych stosów zadań z chemii i biologi zamówiłam sobie coś do poczytania dla własnej przyjemności. Bo jakoś nie widzę przyjemności w rozwiązywaniu zadań o tym jak w obecności kwasów tworzą się polimery cykliczne i łańcuchowe.. Będzie troche klasyki- Hrabal, Tołstoj, Poświatowska, Wiśniewski, Pilch. Także będę miała co robić w pociągach zamiast słuchać kolejnych opowieści ludzi, którzy razem ze mną podróżują i rozmawiają o kolejnych imprezach jakie są przed nimi- sory, nie jara mnie to.

Tak, owszem chyba się zakochałam, nie wiem w sumie już co myśleć..On wyjeżdża za jakiś tydzień do Niemiec a ja zostanę tu sama.. Chociaż on tak na prawdę nigdy przy nie nie był.. Śmieszny paradoks, nigdy nie widziałam tego człowieka na oczy, nie wiem jak się w sumie zachowuje, co robi jak się obudzi, co je na śniadanie..nawet nie wiem jak brzmi jego głos, no to trochę dziwne, ale kurde nie będę dorosłego prawie 22-letniego faceta zmuszała do tego, żeby chociaż do mnie zadzwonił, to jest chore!

nie wiem, nie wiem, nie wiem.. rozpierdol w głowie.

nie wiem, ale mam kota i zieloną herbatę..

i książki.
ps. Wracają do książek to poszukuję Nieznośnej lekkości bytu- Kundery.


jest źle, ale nikt chyba nie obiecywał, że będzie pięknie i cudownie. Pozostaje mi Buckley i jego niesamowity doprowadzający mnie do płaczu głos. Tak-rozpadanie się na kawałki to moja specjalność.
* i zapomniałam dodać, że myślę nad zmianą bloga, to znaczy jakiś nowy..chcę zacząć pisanie od początku, ale powiadomię Was jeśli już coś zrobię.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Katar, katar, katar, katar, katar!!
Mam już dość, jutro robię sobie wolne bo dzisiaj ledwo wytrzymałam na lekcjach..

Ogólnie jest hójowo. ;)
Znajomy wyznał mi po pijaku miłość, fajnie, co nie? Moje życie jest tak zajebiste, że japierdolę.
  • awatar little-m: wracaj do zdrowia. a z kolegą to współczuję...
  • awatar Sad But True !: Podobno jak ktoś jest pijany to zawsze mówi prawdę :)
  • awatar beautifullie: @Hungry for love: pamięta, sam mi się przyznał. I to co czuje jest prawdą..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Właśnie zostałam wkręcona do robienia prezentacji na temat mojego ulubionego i wartego obejrzenia filmu. I co ja mam wybrać?! Nie mam zielonego pojęcia. Myślę nad Requiem dla snu, Czarny łabędź, Pamiętnik.. Sama nie wiem, proszę o jakieś propozycje od Was :)
Musicie mi pomóc!
  • awatar Stand by me.: Czarny łabędź. :)
  • awatar Hungry for love: Ja osobiście bym chyba napisała na temat "Dumy i uprzedzenie"bo uwielbiam ten film, chociaż łatwy do opisania w sumie nie jest ;p
  • awatar This is the life on Mars: Requiem for a dream to moj ulubiony film, zawsze jak mam taki temat to go wybieram, np teraz bede o nim pisac recenzje z angielskiego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Korki z chemii okazały się niepotrzebne. Zaglądam na edziennik i wita mnie tam kolejna soczysta jedyneczka. Wyśmienicie kurwa! Jak tak dalej będzie to się chyba załamię i nie zdam z chemii..
Gdybym ja się chociaż nic do tego sprawdzianu, to okej-zrozumiałabym, ale kurde tyle się uczyłam i wszystko na nic!

Mam już wszystkiego serdecznie dość, mam ochotę się schować, zniknąć..


"Zaczęłam cierpieć na bezsenność. Nawet nie wiesz co można sobie ubzdurać przez całą noc."
  • awatar Territorial: uda Ci się. Też tak mam i chyba każdy a może tylko nielisczni ? Tak czy inaczej dasz radę
  • awatar Addictivei: Też mnie chemia załamuje.
  • awatar Mysterious lady: Tez miałam bardzo poważne problemy z chemii w pierwszej klasie średniej i do tej pory nie wiem jak z tego wyszłam i nawet w 2 klasie miałam 3 na koniec, także myślę że dasz radę ;) A akurat miałam taką kosę z chemii że naprawdę nie wiem jak przeszłam do następnej klasy ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Och..Tak długo mnie tu nie było, ciągle zaniedbuję mojego kochanego bloga..
Nie mam czasu nic pisać, ciągle coś się dzieje.
W sobotę byłam na 18-stce kolegi. Impreza jak impreza, kilka zgonów, latanie z miseczkami itd. Ale było całkiem fajnie ;)

Postaram się teraz pisać częściej.
Mam do jutra wolne w szkole-rekolekcje i te sprawy..

Trochę się u mnie pozmieniało.. Pan T, który tak twierdził, że mu na mnie zależało napisał mi w sobotę, że poznał kogoś. Świetnie co nie?!
Ogólnie wszystko się u mnie pieprzy, taka totalna chujnia z grzybnią..
  • awatar little-m: oj tak, pisz więcej ;) ech, a facet to jakiś nieogarniety totalnie ;(
  • awatar Territorial: oj chujnia :c ale przynajmniej rekolekcje choc trochę odpoczniesz. pisz więcej pisz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Nie daję poznać, że trochę się boję."

Co się ze mną dzieje? Otóż to, dobre pytanie!
Zaczynając od masy wkuwania, jutro mam korki z chemii organicznej bo już sobie nie radzę..
Plus znajomi..sama ich olewam a potem mam pretensje, że oni mnie olewają. Ale ja ostatnio nie mam nawet ochoty z nikim gadać...Jestem zmęczona, bardzo zmęczona.
  • awatar Territorial: też ostatnio nie mam ohoty z nikim rozmawiać.
  • awatar Stand by me.: Mam nadzieję, że mózg Ci się nie zlasował przez te korki! :D Może pora odnowić kontakty trochę? <3
  • awatar mouse333: Znajdź czasami czas dla znajomych. Na prawdę warto. Może oni pomogą Ci w tych trudnych dla Ciebie chwilach. Trzymaj się ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wybaczcie, że się nie odzywałam... Ale ten tydzień mnie przerósł.. Nie dość, że miliony sprawdzianów, kartkówek itd.. to jeszcze pan K się do mnie odezwał ;O nie wiem jakim cudem, nie wiem co się stało...zakończyłam tą rozmowę z nim w taki sposób, że napisałam jak bedzie chciał ze mną pogadac to śmiało moze pisać do mnie, ale chyba nie chce znowu się ładować w te bagno..
Zaczął mnie przepraszać za tamte swoje zachownie, że był gówniarzem, że mu głupio... ale to tylko słowa.. mam nadzieję, że na prawde mu głupio..
Na dzisiaj to tyle, postaram się jutro napisać coś więcej. Trzymajcie się..
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Boli mnie serce i cały entuzjazm nagle wyparował.
Jak to jest, że bardzo pragniesz miłości i kogoś obok a jednocześnie lubisz być samotna? Nie rozumiem tego..

Z jednej strony chcę tego człowieka, jestem świadoma jego wad, wiem jakim jest człowiekiem, chciałabym dzielić z nim każdy dzień, a z drugiej strony? Lubie siedzieć samotnie, z nikim nie rozmawiać, czytać książki i pić zieloną herbatę. Robię nadzieje komuś, sama siebie chyba okłamuję.
Albo nie jestem jeszcze gotowa, albo nie potrafię kochać.. Coraz bardziej zastanawiam się nad opcją numer 2.
Może tylko mi sie wydaje, że jestem pełna uczuć? A tak na prawdę niczego takiego nie posiadam..
  • awatar Sad But True !: tak samo masz jak Ja :C
  • awatar stove: no kurwa, znowu czytam o sobie. I co zrobić żeby nie skrzywdzić drugiej osoby, dać spokój? Teraz mnie tylko rozjebuje z bezsilności, z tego że nie umiem jakoś sensownie wytłumaczyć tego co się czuje.
  • awatar Territorial: też tego nie rozumiem... bo mam dokładnie to samo. Niby czujesz zapotrzebowania na miłość ale lubisz tą samotność
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ach, 50 Twarzy Greya..
@ Stand by me.: To wcale nie jest sam erotyzm!
Właśnie skończyłam czytać pierwszy tom. Zostało mi jeszcze 2 do przeczytania. I nawet nie mam zamiaru się od tego powstrzymywać! Może i owszem ta książka jest prosta, może i owszem lekko erotyczna, ale mi jako kobiecie bardzo się podoba. Tak.. przez moją twarz przebiegł teraz ironiczny uśmiech. Nic na to nie poradzę ;)
Walentynki przeżyłam. Niestety nie miałam okazji leżeć do późna w łóżku (tak jak niektórzy) ponieważ musiałam iść do szkoły. No cóż.. po drodze napatrzyłam się na te wszystkie babki z kwiatami, czekoladkami. Owszem, trochę mnie to irytowało, ale dałam radę. Coraz mniej wzrusza mnie to święto..Czyli sprowadzam się na dobrą drogę. Trzeba w końcu co nieco zaakceptować. :)
  • awatar Territorial: Właśnie zaczęłam czytać i nie mogę się oderwać :3
  • awatar oförskräckt: Też chciałam wypożyczyć "50 twarzy Greya". Ale moja biblioteka wyposażona jest w tylko jeden tom. Ciągle w obiegu.
  • awatar Stand by me.: Nic mi nie wyświetla... :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
*Wiosno, potrzebuję Cię..*

Stwierdziłam, że mam dość dodawania smutnych notek. Może dla odmiany coś wesołego ? :)
No dobra..jeszcze chwilkę ponarzekam, otóż marzę o wiośnie. Chcę żeby zniknął już ten głupi śnieg, żebym mogła wyjąć z szafy moje trampki i chodzić do szkoły w cieniutkim płaszczyku. Stęskniłam się troszkę za słoneczkiem i za spacerami po starówce. Mam nadzieję, że wiosna jest już blisko nas.


Wieczór z książką.

"Chcę wiosny. Lżejszych kurtek, cieplejszych i dłuższych dni, lodów, jazdy na rolkach, wszechobecnej zieleni. Czegoś nowego. Cieplejszego"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Bam!
Wystarczy sekunda żeby spieprzyć wszystko to na czym Ci zależało, tylko dlatego, że pojawiają się jakieś wątpliwości, strach przed rzeczywistością.

Płaczę, płaczę, płaczę. Ale właściwie to sama zaczęłam, sama dałam propozycję żebyśmy trochę zwolnili, więc pretensje i wszelkie żale mogę mieć tylko i wyłącznie do siebie...
TAK, ZJEBAŁAM NA CAŁEJ LINI...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
To co Cię dręczy, zakopujesz głęboko i myślisz, że tego nie ma? *To czemu nie śpisz?*
 

 
Jestem chyba zbyt wrażliwa. Za bardzo wszystkim się przejmuję, wyolbrzymiam miliony spraw, marudzę i lubię się nad sobą użalać. W sumie to żadna nowość, ale boję się , że przez takie moje zachowanie zacznę tracić ludzi, na których mi zależy.. Nie potrafię chyba nad sobą zapanować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przykro mi, że mam tak mało czasu na bloga, mimo, że opierdzielam się całymi dniami szukając wymówki od tego żeby się nie uczyć.

"lekko depresyjnie, mocno samodestruktywnie..."

Tak można określić mój stan.
W sumie to nie wiem co się ze mną dzieje.
Przeżywam zwątpienie co do znajomości z Tomkiem, czuję, że to wszystko jest za piękne żeby było prawdziwe. Kurwa no, boję się.
Niech ktoś mi pomoże bo się chyba rozsypię, a tego nie chcę..bardzo nie chcę.
  • awatar Territorial: tródna sprawa, spróbuj zappomnieć. Oczywiście nie o nim lecz o zwątpieniu. Nie myśl o tym. Może po prostu jest i ma być takie piękne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Wpis zaczęłam od piosenki, tak, nowa piosenka tego świetnego zespołu, który nigdy nie umrze. Ciągle jej słucham,jej w niej coś magicznego, coś co sprawia, że chce się do niej powracać..

Byłam dzisiaj na zakupach, jednak zbyt wiele sobie nie kupiłam. Kolejne świeczki zapachowe, jakiś szampon, zeszyty..Wracając do szamponów to muszę powiedzieć, że jak najlepszy do tej pory jest u mnie szampon dla dzieci z garniera o zapachu brzoskwini, moje włosy są mięciutkie i jakimś cudem dobrze się układają, cóż, czyli zostało mi używanie szamponów dla dzieci <ok> niech będzie.

Znowu zaczął padać ten cholerny śnieg..A już było tak pięknie bez niego. Już to widzę jak w poniedziałek idę do pociągu do szkoły, zanim dojdę tam zamienię się w bałwana. Ale spoko, zestaw książek do dojazdów szkolnych przygotowany! Więc nawet zima nie jest mi straszna.
Zamierzam zamówić sobie kilka książek, zacznę od "Jestem Julią" - Poświatowskiej , to taki zbiór wierszy Halinki o miłości między innymi, w sam raz dla mnie oraz "Gra w klasy" Cortazar Julio. Nie mogę się doczekać aż będę miała te dwie książeczki w łapkach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miałam dodawać posty regularnie, ale oczywiście albo mi się nie chce, albo coś mnie zatrzymuje.
Czeka mnie dużo pracy, 3 dni i wszystko zaczynamy od nowa. Już to widzę jak po nocach siedzę i się uczę tych zasranych roślin i zwierząt.
Jedyne co mnie ratuję od codzienności to zupa, tumblr, muzyka i ciekawa książka + herbatka :)
Muszę w końcu wybrać się na zakupy, przydałby mi się jakiś ciepły sweterek i jakaś nowa bluzeczka. Nie pogardziłabym też nowymi kosmetykami i balsamem bo skończył mi się ostatnio :) Ot taka moja lista życzeń.
Wczoraj wpadła do mnie przyjaciółka, bardzo szczerze porozmawiałyśmy,dowiedziałam się ciekawych rzeczy o ludziach. W sumie nic nowego-ludzie są fałszywi, nie można nikomu ufać.
  • awatar beautifullie: @Territorial: może strasznie to za wielkie słowo, ale jest trudno. Jednak jeszcze jakoś daje rade ;)
  • awatar Territorial: ou to tylko życzyć powodzenia ale chyba nie jest tak strasznie?
  • awatar beautifullie: @This is the life on Mars: niestety.. ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wróciłam, albo tak mi się wydaje.
Ferie..ach jak dobrze jest tak całymi dniami leniuchować, a ja jestem w tym mistrzem. W tym czasie przeczytałam pare książek, starałam się ograniczać kontakt z laptopem, chociaż czasami nijak mi to wychodziło, trochę się pouczyłam, jeszcze pare dni i spowrotem trzeba będzie wracać do szkoły, do nauki. I to z nowymi siłami, których ja obawiam się, że chyba nie mam.. Co prawda mam wsparcie, a te wsparcie nazywa się Tomek :)
Niektórzy mogą powiedzieć, że to kolejna dziwna znajomość przez internet, ale ja tak nie czuję. Jest mi bardzo bliski,bardzo, bardzo. I w sumie nie wiem jak określić tą znajomość, więc na razie nie będę tego robić, wiem tylko, że nie chcę go stracić a on nie chce mnie stracić. To mi wystarcza na tą chwilę. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Myślę, że narazie nie ma sensu dodawania wpisów, skoro nie mam na nie pomysłu, bądź nic się u mnie nie dzieje.
Wrócę jak znajdę temat.
W sumie to jedyne o czym mogę na tą chwilę napisac jest to, że jutro ostatni dzień szkoły i zaczynam ferie :) Nie mam na nie kompletnie pomysłu, pewnie całe przesiedzę w domu z książkami, no ale cóż.
Będę tu oczywiście zaglądać i śledzić Wasze posty, do napisania :)

"I powiedz mi proszę, że tak jak ja wieczorami leżysz i myślisz o mnie."
  • awatar eiiuzalezniasz: mam nadzieję, że przerwa dobrze zrobi. : )
  • awatar Hungry for love: Ja właśnie od jutra zaczynam ferie, a widzę że ty już masz je tydzień ;) Ja mam pomysł akurat na ferie ale nie wiem czy je w pełni zrealizuję, mam nadzieję że tak ;)
  • awatar Addictivei: Oo, ja mam ferie 28 :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od czego by tu zacząć.. W piątek byłam u przyjaciółki, było całkiem miło, dawno się nie widziałyśmy. Jednak skończyło się jak skończyło. Miałyśmy wypić tylko trochę, tylko troszkę. A skończyło się na wymiotowaniu, leżeniu w śniegu i innych dziwnych rzeczach, o których wolę Wam nie wspominać. Pomimo tego było przyjemnie. Człowiek gdy jest pijany mówi bardzo szczerze i tak też było teraz. Dowiedziałam się dużo rzeczy od niej, a ja powiedziałam jej wiele, wszystko co leżało mi na sercu. Może i dobrze, że tak to wszystko wyszło..Mimo, że wczoraj byłam prawie nie żywa.. To przynajmniej mamy nauczkę na przyszłość- a i nigdy już nie zjem pizzy, nigdy! ;)
Zapowiada się ciekawy tydzień. Niby tylko 2 sprawdziany, ale za naukę zabiorę się chyba już teraz, chociaż jestem mistrzem w zostawianiu wszystkiego na ostatnią chwilę.

T mówi mi jak bardzo mnie potrzebuje teraz obok, mówi mi kruszynko, ślicznotko, nasza wyobraźnia nie ma granic. Jednak..czy coś z tego wyjdzie? Przecież on mieszka na drugim końcu polski..To chyba nie możliwe. Czuję się przy nim bardzo dobrze, jak z nim piszę, czuję, że jestem komuś potrzebna. Ale gdy kończę z nim pisać, muszę wrócić do tej okrutnej rzeczywistości, gdzie jego nie ma..A to jest chyba w tym wszytskim najgorsze..
  • awatar This is the life on Mars: ojtam czasem trzeba sie upic
  • awatar Crrx: Najlepsze osoby mieszkają zawsze miliardy kilometrów od nas...Ja od półtora roku "rozmawiam" z kolegą z obozu. Ja - Gdynia, On - Warszawa. Świetny facet, gdyby mieszkał bliżej, kto wie... :>
  • awatar beautifullie: @mouse333: nie ma na razie czego życzyć, nie jesteśmy razem, chociaż jesteśmy blisko. ale dziękuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatnio jakoś tak spodobało mi się dodawania tagów, mam mnóstwo pomysłów na nie, czasami są śmieszne, czasami mniej..
Przede wszystkich chciałam Wam się pochwalić, że oto JA kupiłam sobie wczoraj bilet na Impact Festival na drugi dzień- 5 czerwiec. Cieszę się jak głupia z tego, dłuugo czekałam na ten dzień. Jeszcze tylko kilka miesięcy, wytrzymam!

słówko na dziś:
Dystymia
– długotrwałe, przewlekłe obniżenie nastroju o przebiegu łagodniejszym niż w przypadku depresji endogennej. Zazwyczaj pozostaje nierozpoznana i nieleczona, mając przy tym duży wpływ na życie chorego i jego bliskich.
Nieleczona dystymia może trwać nawet całe życie. Zazwyczaj chory tak bardzo przyzwyczaja się do ciągle obniżonego nastroju, że wydaje mu się on normalnym elementem jego osobowości.

Czyżby wzmianka o mnie? Interesujące. Podzieliłam się z Wami tym słówkiem, ponieważ bardzo mnie zaciekawiło.

"Ludzie wiele tracą, tylko dlatego że są nieśmiali."

I tym cytatem kończę dzisiejszą notkę. Pozostawiam go Wam do głębszych rozmyśleń- polecam przy herbacie. Trzymajcie się ciepło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Na chwilę obecną jestem totalnie rozbita. Mam masę nauki i zero chęci żeby za cokolwiek się zabrać. Dlaczego najchętniej zawinęłabym się w kocu ze słuchawkami w uszach, dlaczego?!
Wróciłam do szkoły, dzisiaj pierwszy raz w tym roku widziałam te przykre twarze ludzi na korytarzu i w mojej klasie. To smutne...

"Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku, małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi. I potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tę dziurę dużo, bardzo dużo mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja."
— J. Żulczyk
  • awatar oförskräckt: dziwne... ja wybieram się do liceum, w którym nie ma mowy o tym, żeby w drugiej klasie ktoś naciskał na przedmioty nierozszerzone(nowa podstawa programowa). a pani od polskiego to widzę bardzo optymistyczna osoba. :p
  • awatar oförskräckt: zgadzam się kompletnie. p*erdolą, że "w liceum będzie mnóstwo nauki, no chyba, że ktoś chce iść do zawodówki...". tak się składa, że w liceum nie ma nacisku na przedmioty, takie jak edukacja dla bezpieczeństwa, religia, przedmioty nierozszerzone. a w zawodówce z kolei jest gorzej, ponieważ do przedmiotów zwykłych (14 czy 15) dochodzą przedmioty zawodowe, więc co oni tutaj mi za farmazony prawią...
  • awatar stove: i to jest chyba najgorsze, ta świadomość. Masakra, też tak często mam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›